01
Telefon w trakcie przejazdu między miastami
Klient z Chorzowa dzwoni o wpół do piątej. Ekipa jest w drodze z Tychów do Gliwic i nikt nie odbiera.
Co robi agent
- Odbiera połączenie zamiast przekierowywać je na pocztę głosową.
- Ustala, czego dotyczy sprawa, i zapisuje opis słowami klienta.
- Pyta o lokalizację, bo przy pracy w konurbacji to ona decyduje, którego dnia opłaca się przyjechać.
- Zbiera imię i numer, odczytuje numer z powrotem grupami po trzy cyfry i prosi o potwierdzenie.
- Sprawdza kalendarz i rezerwuje termin, zanim klient zdąży wybrać kolejny numer.
Co dostaje firma
Zgłoszenie z adresem i sprawdzonym numerem czeka gotowe, gdy ekipa wraca do bazy. Nie ma listy nieodebranych do odtwarzania z pamięci.
02
Klient dzwoni przed pierwszą zmianą
Szósta dwadzieścia rano. Klient chce umówić przegląd, zanim wyjdzie do pracy, bo później nie będzie miał kiedy zadzwonić.
Co robi agent
- Odbiera o godzinie, o której w biurze nie ma jeszcze nikogo.
- Informuje o dniach i godzinach pracy firmy, żeby nie powstało wrażenie całodobowego serwisu.
- Proponuje termin z realnie wolnych okien w kalendarzu i rezerwuje go od razu.
- Zachowuje datę i godzinę, jeśli klient poda je jednym zdaniem.
Co dostaje firma
Sprawa załatwiona w jednej rozmowie, bez oddzwaniania w ciągu dnia do kogoś, kto właśnie jest na zmianie i nie odbierze.
03
Zgłoszenie spoza Katowic
Dzwoni klient z Sosnowca i pyta, czy w ogóle obsługujecie jego okolicę.
Co robi agent
- Odpowiada zgodnie z zakresem, który ustaliłeś przed uruchomieniem, a nie zgadując.
- Jeśli adres mieści się w Twoim obszarze, prowadzi rozmowę do końca i umawia termin.
- Jeśli nie, mówi to wprost i nie umawia wizyty, której nikt nie zrealizuje.
- W obu przypadkach zostawia ślad w postaci nagrania i transkryptu, więc widzisz, skąd realnie dzwonią klienci.
Co dostaje firma
Po kilku tygodniach masz dane o tym, z których miast przychodzą zapytania. To jest podstawa decyzji o rozszerzeniu obszaru, a nie przeczucie.