01
Awaria przed przyjazdem gości
Sobota, wieczór. „Wynajmuję ten apartament, jutro o czternastej mam nowych gości, a klimatyzacja stanęła.”
Co robi agent
- Odbiera w porze, o której w biurze nie ma nikogo, i nie odsyła do poczty głosowej.
- Zapisuje opis usterki oraz twardy termin podany przez klienta.
- Informuje o rzeczywistych dniach i godzinach pracy firmy, zamiast obiecywać przyjazd w niedzielę rano.
- Sprawdza kalendarz i proponuje najbliższe realnie wolne okno, a zgłoszenie oznacza jako pilne.
Co dostaje firma
Klient dostaje konkretną odpowiedź w sobotę wieczorem, a Ty w poniedziałek zastajesz opisaną sprawę, a nie nieodebrane połączenie sprzed dwóch dni.
02
Kamienica, w której trzeba ustalić dostęp
„To lokal w kamienicy, klucz do części wspólnej ma administrator. Nie wiem, czy potrzebna jest jakaś zgoda.”
Co robi agent
- Zapisuje, że dostęp do budynku wymaga osoby trzeciej, i pyta o kontakt do niej.
- Nie rozstrzyga, czy potrzebna jest zgoda wspólnoty, bo to wykracza poza bazę wiedzy.
- Ustala adres i opis zakresu prac słowami klienta.
- Umawia termin albo, jeśli tak ustalisz, zostawia zgłoszenie oznaczone jako wymagające ustaleń przed wizytą.
Co dostaje firma
Ekipa nie jedzie pod zamknięte drzwi. Informacja o dostępie jest w zgłoszeniu, a nie w pamięci osoby, która odebrała telefon.
03
Lokal gastronomiczny przed sezonem
„Dzwonię z lokalu, otwieramy ogródek za dwa tygodnie. Chcemy przegląd, ale możecie wejść tylko przed jedenastą.”
Co robi agent
- Zapisuje ograniczenie czasowe jako część opisu sprawy, a nie jako luźną uwagę.
- Ustala adres lokalu i osobę, która będzie na miejscu o tej porze.
- Proponuje termin, który mieści się w wolnych oknach kalendarza.
- Przekłada rezerwację w tej samej rozmowie, jeśli klient zmieni zdanie co do dnia.
Co dostaje firma
Umówiona wizyta z zapisanym oknem czasowym, zamiast przyjazdu w godzinach, w których lokal jest zamknięty.