Helpify

Przewodnik

Ile kosztuje nieodebrany telefon w Twojej firmie

Większość właścicieli firm usługowych wie, że traci na nieodebranych połączeniach, ale nikt nie potrafi powiedzieć ile. Ten przewodnik pokazuje, jak policzyć to na własnych danych w kilkanaście minut i czego w tej liczbie nie uwzględniać, żeby nie oszukiwać samego siebie.

Maciej OdrobinaOpublikowano

Nieodebrany telefon nie wygląda na koszt. Nie ma faktury, nie ma wpisu w księgowości, nie ma nikogo, kto by się poskarżył. Jest tylko nazwa na wyświetlaczu i cisza, a wieczorem lista, do której zwykle nikt nie wraca.

Dlatego ten koszt jest w firmach usługowych systematycznie niedoszacowany. Nie dlatego, że ktoś go ignoruje, tylko dlatego, że nikt go nigdy nie policzył. Poniżej jest sposób, żeby to zrobić.

Dlaczego cudze statystyki nic Ci nie powiedzą

W internecie znajdziesz dziesiątki tekstów, które podają gotowy procent: tyle a tyle dzwoniących nie oddzwania, tylu przechodzi do konkurencji. Prawie wszystkie te liczby pochodzą z zagranicznych badań, często sprzed lat, prowadzonych na zupełnie innych rynkach i innych branżach.

Problem nie polega na tym, że są nieprawdziwe. Polega na tym, że nie mówią nic o Twojej firmie. Firma robiąca montaże za kilkanaście tysięcy złotych i firma robiąca przeglądy za trzysta złotych mają ten sam procent nieodebranych i zupełnie inny koszt tego zjawiska.

Twoja liczba zależy od czterech rzeczy, które znasz albo możesz sprawdzić w tydzień. I tylko ta liczba ma dla Ciebie znaczenie, bo tylko na jej podstawie da się ocenić, czy jakiekolwiek rozwiązanie ma sens ekonomiczny.

Zasada, którą warto przyjąć na start: jeśli w rozmowie o kosztach pada procent, którego nie policzyłeś u siebie, to jest to argument sprzedażowy, a nie dana.

Cztery liczby, których potrzebujesz

Do policzenia kosztu wystarczą cztery wartości. Trzy z nich masz od ręki, jedną trzeba przez chwilę obserwować.

  • Ile połączeń dziennie zostaje nieodebranych

    To jedyna liczba, którą zwykle trzeba sprawdzić. Znajdziesz ją w wykazie połączeń u operatora, w centralce albo w historii połączeń na firmowym telefonie. Weź średnią z dwóch pełnych tygodni, nie z jednego dnia, bo poniedziałek po długim weekendzie zafałszuje wynik.

  • Ile masz dni roboczych w miesiącu

    Zwykle dwadzieścia jeden albo dwadzieścia dwa. Jeśli pracujecie w soboty, policz je również, bo wtedy też ktoś dzwoni.

  • Jaki odsetek rozmów kończy się zleceniem

    Weź swoją realną skuteczność z odebranych połączeń. Nie wpisuj tu marzeń ani średniej z branży. Jeśli na dziesięć rozmów bierzesz dwa zlecenia, to jest dwadzieścia procent i tyle wpisujesz.

  • Ile wynosi średnia wartość zlecenia

    Przychód, nie marża. Jeśli robicie i drobne serwisy, i duże montaże, użyj średniej ważonej, czyli takiej, która uwzględnia, ile których zleceń realnie macie w miesiącu.

Wzór

Kiedy masz te cztery liczby, reszta jest arytmetyką. Mnożysz je przez siebie i dostajesz miesięczną wartość zleceń, które przeszły obok firmy.

Nieodebrane dziennie razy dni robocze razy skuteczność razy średnia wartość zlecenia. Wynik pomnożony przez dwanaście daje skalę roczną, i to zwykle ta druga liczba robi na ludziach wrażenie.

Przykład rachunkowy, żeby pokazać mechanizm, a nie żeby sugerować, że tak jest u Ciebie: sześć nieodebranych dziennie, dwadzieścia dwa dni robocze, dwadzieścia pięć procent skuteczności i tysiąc dwieście złotych średniej wartości zlecenia daje trzydzieści dziewięć tysięcy sześćset złotych miesięcznie. Podstaw własne wartości, a dostaniesz własny wynik.

Ten wzór celowo liczy przychód, a nie zysk. Do decyzji o wydatku i tak przełożysz go na swoją marżę, ale przychód jest liczbą, którą znasz na pewno, a marżę na pojedynczym zleceniu często się szacuje.

Trzy błędy, które psują ten rachunek

Widzieliśmy ten rachunek robiony na wiele sposobów i za każdym razem wykrzywiają go te same trzy rzeczy.

  • Traktowanie wszystkich nieodebranych tak samo

    Część nieodebranych to ta sama osoba dzwoniąca trzy razy pod rząd, część to kurier, a część to klient, który już ma umówiony termin. Jeżeli chcesz mieć uczciwą liczbę, odejmij powtórzenia z tego samego numeru w ciągu godziny.

  • Założenie, że każdy oddzwoni

    To jest najczęstsze pocieszenie i najbardziej kosztowne. Klient, który dzwoni w sprawie awarii albo wyceny, ma przed sobą listę wyników wyszukiwania. Nie oddzwania, tylko dzwoni pod następny numer.

  • Pomijanie zgłoszeń poza godzinami

    Telefony po siedemnastej i w weekend często w ogóle nie trafiają do rachunku, bo nie ma ich w świadomości zespołu. W firmach instalacyjno-serwisowych to bywa najbardziej wartościowa część strumienia, bo dzwoni wtedy ktoś, kto ma realny problem.

Co zrobić z wynikiem

Sama liczba niczego nie zmienia. Zmienia to, co po niej zrobisz, a sensownych ruchów jest w praktyce trzy i warto je rozważyć w tej kolejności.

  • Najpierw sprawdź, czy problemem jest wolumen, czy godziny

    Jeśli większość nieodebranych przypada na dwie godziny szczytu, rozwiązaniem może być zwykła zmiana grafiku. Jeśli rozkładają się równo przez cały dzień i wieczór, to jest problem strukturalny i grafikiem go nie załatwisz.

  • Policz koszt alternatywy

    Dodatkowa osoba do telefonu to konkretny koszt miesięczny plus rekrutacja, wdrożenie i nieobecności. Zestaw go ze swoją liczbą. Czasem wyjdzie, że to najprostsze i wystarczające rozwiązanie, i to też jest uczciwy wniosek.

  • Dopiero potem rozważaj automatyzację

    Agent AI ma sens wtedy, gdy zgłoszeń jest dużo, są powtarzalne i przychodzą wtedy, gdy nikt nie może odebrać. Jeśli tracisz dwa telefony w tygodniu, żadne wdrożenie się nie zwróci i lepiej to usłyszeć, zanim ktoś wystawi fakturę.

Jeżeli wynik wychodzi Ci niski, to jest dobra wiadomość i zamknięty temat. Ten przewodnik ma pomóc Ci podjąć decyzję, a nie doprowadzić do jednej konkretnej.

Kalkulator zamiast arkusza

Nie musisz otwierać arkusza kalkulacyjnego. Pod tym akapitem jest kalkulator, który wykonuje dokładnie ten rachunek. Nie zbiera danych, nie wymaga podania adresu e-mail i nie wysyła niczego na serwer, wszystko liczy się w Twojej przeglądarce. Przesuń suwaki i zobacz swoją liczbę.

Policz, ile tracisz na nieodebranych telefonach

Przesuń suwaki i zobacz na żywo, ile przychodu ucieka do konkurencji, zanim ktokolwiek odbierze telefon.

6
22
25%
1200 zł

Tracisz nawet

39 600 zł

miesięcznie

W skali roku475 200 zł

6 nieodebranych × 22 dni × 25% × 1200 zł = 39 600 zł miesięcznie.

Umów rozmowę i domknij tę dziurę

Orientacyjny szacunek na podstawie podanych danych. Rzeczywisty wynik zależy m.in. od branży, sezonu i skuteczności sprzedaży.

Najkrócej jak się da

  • Cudze procenty nie opisują Twojej firmy. Policz cztery własne liczby.
  • Wzór to nieodebrane dziennie razy dni robocze razy skuteczność razy średnia wartość zlecenia.
  • Odejmij powtórzone połączenia z tego samego numeru, inaczej zawyżysz wynik.
  • Nie zakładaj, że klient oddzwoni. Przy awarii i wycenie zwykle nie oddzwania.
  • Zestaw wynik z kosztem dodatkowej osoby, zanim rozważysz jakąkolwiek automatyzację.

Pytania o liczenie kosztu nieodebranych

Z wykazu połączeń u operatora albo z historii w telefonie firmowym. Prawie każdy operator udostępnia billing z rozbiciem na połączenia odebrane i nieodebrane. Jeśli macie kilka numerów, weź na początek ten, na który przychodzi najwięcej nowych zapytań, bo to on decyduje o wyniku.

Do rachunku utraconego przychodu licz przede wszystkim nowe zapytania, bo to one przechodzą do konkurencji. Połączenia od obecnych klientów też mają koszt, ale innego rodzaju: to ryzyko utraty relacji i reklamacji, a nie utrata pojedynczego zlecenia. Warto policzyć je osobno, żeby nie mieszać dwóch różnych zjawisk w jednej liczbie.

Użyj średniej ważonej, czyli policz sumę przychodu z ostatnich trzech miesięcy i podziel ją przez liczbę zleceń z tego okresu. Sama średnia arytmetyczna z widełek zawyży wynik, bo dużych zleceń jest zwykle mało. Jeśli chcesz być ostrożny, policz rachunek dwa razy: raz dla drobnych zleceń i raz dla dużych.

Zawyża, jeśli potraktujesz go jako przychód do odzyskania w całości. Dlatego traktuj go jako wielkość strumienia, który przechodzi obok firmy, a nie jako pieniądze leżące na stole. Jeżeli Twoje moce przerobowe są ograniczone, prawdziwą korzyścią nie jest obsłużenie wszystkiego, tylko możliwość wybrania z tego strumienia zleceń, które najbardziej się opłacają.

Raz na kwartał i zawsze po zmianie, która dotyka telefonu: nowa osoba w biurze, nowa kampania reklamowa, wejście w nową usługę albo sezon. Liczba nieodebranych zmienia się razem z wolumenem zapytań, więc pomiar sprzed roku szybko przestaje opisywać rzeczywistość.

Policzone. Teraz porozmawiajmy o Twoich liczbach

Podczas 30-minutowej rozmowy przejdziemy przez Twój wynik, obecny sposób odbierania telefonów i umawiania wizyt. Powiem wprost, czy przy tej skali wdrożenie ma u Ciebie sens ekonomiczny.

Umów rozmowę